32 grudnia
rys. E. Bilal
scen. E. Bilal
oryg. wyd. Les Humanoides Associes SA 2003
wyd. pol. Egmont 2003

Treść: trójka 'rodzeństwa' znana ze Snu potwora uczestniczy w kilku równoległych wątkach. Nike Hatzfeld znów staje się obiektem wymyślnych manipulacji geniusza zła, Warhole'a. Amir daleko na Syberii próbuje chronić swoją ukochaną Saszę. A Leyla w Gnieździe Orła prowadzi badania nad tajemniczymi, pradawnymi znaleziskami. Wątki oczywiście nie omieszkają się ze sobą splatać.

Fabuła jest znakomita, bez zastrzeżeń. Większy akcent położony na akcję niż na psychologię w porównaniu do Snu potwora, choć oczywiście głębia przekazu jest obecna. Spójna, precyzyjna fabuła wciąga, zapiera dech w piersiach, intryguje, zaskakuje lub szokuje pomysłami (ale zawsze bez zgrzytów, co np. nie zawsze wychodzi Jodorowskiemu, który w swoich pracach sypie pomysłami w podobnym stylu). Odbierając ją wprost jest to kawał doskonałej historii sf. Ale można ją (lub jej poszczególne elementy) odbierać na różnych płaszczyznach (np. metaforycznej czy refleksyjnej) i to jest jej ogromna siła. Godne uwagi i pochwały są bardzo udane akcenty humorystyczne i ironiczne będące swoistym kontrapunktem dla generalnie bardzo poważnego klimatu. Zauważyłem jedynie 2 drobne niekonsekwencje fabularne. Narracja ponownie wykorzystuje dużą ilość tekstów poza dymkami (i 4 strony z gazety), ale jest tego mniej niż w Śnie potwora.

Rysunek absolutnie rewelacyjny. Bilal posuwa jego 'dekonstrukcję' bardzo daleko (dalej niż w Śnie potwora): jest on szkicowy, 'rozmazany', oniryczny, często poetycki. Jest przy tym po prostu piękny. Na dodatek mimo całej tej szkicowości jest on z drugiej strony niezwykle przemyślany, dopracowany i precyzyjny. Podczas lektury dostrzegając cały jego artyzm i poetyzm, odbiera się go jednocześnie jakby był zupełnie realistyczny - w dużej mierze zapewne dzięki jego czytelności.
Tradycyjnie u Bilala postacie głównych bohaterów i bohaterek są do siebie niezwykle podobne i trudno je odróżnić. Umożliwia to jedynie kontekst. Ale generalnie naprawdę niewielki to minus.

Podsumowując: rewelacyjna pozycja, doskonała pod każdym względem. Prawdziwie mistrzowskie dzieło - Bilal w najwyższej formie. Album absolutnie obowiązkowy - pokazuje jak w komiksie można wspiąć się na wyżyny artyzmu i sztuki zachowując jednocześnie doskonałe walory rozrywkowe.

Rysunki: 5
Scenariusz: 4,5
Ocena ogólna: 5